czwartek, 10 września 2009

Chyba, że.....

Mam koszmarnie zawalony tydzień, z niczym się nie mogę wyrobić... początek roku szkolnego jest koszmarny... jedno pocieszenie, że jak już miną dwa pierwsze tygodnie to jakoś się wszystko ułoży. Chyba, że.... znowu nam zmienią plan :D

Dopiero dzisiaj powysyłałam zdjęcia ze spotkania, mam nadzieję, że o nikim nie zapomniałam i że wszystko doszło.
Następne spotkanie na 90% w tym samym miejscu (Akademia Terapii Naturalnych) w pierwszą sobotę października, dzisiaj rozmawiałam wstępnie i chyba będzie bez większych komplikacji :)

A w pracy miałam straszną zadymę, bo okazało się że nie uczę klasy, którą uczyłam w zeszłym roku, tylko dostała ją nowa babka, która zdecydowanie nie spodobała się dzieciakom. No i rodzice po trzy godzinnej awanturze, napisali awanturnicze pismo do dyrektorki z żądaniem zmiany nauczyciela. Na szczęście pani dyrektor ich wysłuchała i mam z powrotem swoją ulubioną klasę ;) Cała szkoła miała przez to zmieniany plan więc nie odbyło się to dyskretnie :) ciekawe czy teraz będą się uczyć?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i każde miłe słowo :)