niedziela, 7 marca 2010

Nasza dzisiejsza wycieczka do...

Środy Śląskiej. Może to wstyd się przyznać, ale pomimo tego, że Środa Śląska jest tak blisko - nigdy tam nie byliśmy. Oczywiście tysiące razy byliśmy przejazdem, jadąc gdzieś tam dalej, ale środek miasta był nam zupełnie nieznany - aż do dziś. Zdjęć trochę mamy więc się pochwalę co widzieliśmy. 
Na początek łaziliśmy po lesie w drodze do. Pogoda super była, słoneczko pierwsza klasa, ale od tego wiatru bardzo mroźno. 

 
A tu już widok na Rynek. 

  
Dach Ratusza. 
  
To wbrew pozorom okolice Rynku. Super klimat pod murami miasta. 
  
Hania spotkała kota w oknie. Oczywiście stał się jej najlepszym przyjacielem i nie chciała go opuścić...
  
  
Fontanna na środku Rynku.
  
  
  
Boczne drzwi do Skarbu Średzkiego. 
A na dole boczna ściana w muzeum - Kuba jak to zobaczył to stwierdził, że wzór jak z papieru do scrapbookingu :D

 
  
Super wieża na wspaniałym tle :D 

A tu na koniec taka ciekawostka - pierwszy raz takie widziałam i bardzo mi się spodobało :D

1 komentarz:

  1. zapraszam do siebie po odbiór wyróżnia :)
    www.fejferkowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i każde miłe słowo :)