niedziela, 25 kwietnia 2010

Weekend już minął

A minął pod hasłem malowania ścian (przeze mnie), poprawiania ich (przez mojego męża), przemeblowywania pokoju (to u Hani) i wiosennych porządków (to u Kuby). Ciężko było, ale przynajmniej coś się działo i nie było większego problemu zatrzymać dzieci w domu co niestety jest konieczne - Kuba chory od połowy tygodnia a Hanka z katarem od wczoraj... pogoda piękna a wyjść się nie da, więc siedzieliśmy tylko na tarasie przez jakieś pół godziny a potem znowu do domu.
I jeszcze najważniejsza sprawa - zaczęliśmy planować wakacje! Aż mi się wierzyć nie chce że to już za 2 mce! a potem jedziemy...


2 komentarze:

  1. zdrówka życzę!!!
    a gdzie to to? pięknie tam!

    OdpowiedzUsuń
  2. a to Anglia. Bo my w tym roku jedziemy w trasę przez Niemcy,Holandię, Belgię i Anglię i z powrotem :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i każde miłe słowo :)