sobota, 30 października 2010

Uwaga będzie dowcip

cały tydzień nic nie byłam wstanie napisać to teraz będzie dowcip, może głupi, ale może ktoś się uśmiechnie: 
Dlaczego mężczyźni siusiają na stojąco...
Kiedy Bóg stworzył Adama i Ewę miał jeszcze dla nich dwie rzeczy,
które chciał im podarować. Bóg powiedział: Mam jeszcze dwa podarki dla was,ten pierwszy to umiejętność siusiania na stojąco...
Adam przerwał Mu: - To dla mnie! ja chcę to! To będzie naprawdę fajnie, życie będzie znacznie prostsze i weselsze.
Bóg popatrzył pytająco na Ewę, a ona skłoniła głowę i powiedziała: - Dlaczego nie, to nie jest konieczne dla mnie.
Więc Bóg dał Adamowi tę umiejętność. Adam krzyczał, skakał ze szczęścia i obsikiwał wszystko dokoła. Obsikiwał okoliczne drzewa, pobiegł na wybrzeże i na piasku siusiając zrobił przepiękny wzór.
Był dumny z tej umiejętności.
Bóg i Ewa patrzyli na radość Adama a w końcu Ewa zapytała Boga:
- Jaki jest ten drugi podarek, który chciałeś nam dać?
Bóg westchnął i odpowiedział:
- Rozum, Ewo, rozum!

niedziela, 24 października 2010

I po spotkaniu ...

Dzisiaj odbyło się nasze comiesięczne spotkanie craftowe. Sporo było nas, dzieci i mężów :) A było tak:



 niektórzy non stop robili zdjęcia - nawet jak im robiono :) 

 odbyło się losowanie - podejrzewam, że więcej zdjęć będzie u Bikeflower, bo ja tu tylko zbieram losy :) 



 Katrina - jako hostessa ze stolikiem recyclingowym. I sam stolik - już pełen.

 Jak widać praca wre na wszystkich frontach.





A oto co powstało z materiałów stolikowych: 
scrapy Eight
 
 Kopertowy notes? album? Katriny i scrap Eightówny :)

Scrap z "wakacji" Krulika

 Na następne spotkanie umówiłyśmy się na 21 listopada, też na 15:00. Tam gdzie zwykle :)

środa, 20 października 2010

Zaszalałam i zaskrapowałam

Bardzo spodobał mi się ten scrap i postanowiłam go odgapić - moje dzieci (szczególni młodsze:)) są zachwycone, tyle zwierzątek i Kuba na drzewie! Wow!
"Mamo! a gdzie oni płyną?" - Hania się pyta. Trochę ją martwiła kura co zasnęła za burtą ale już jest ok:)



zwierzątka są różne -  tekturowe, drewniane,stemplowane, kolorowane kredkami albo flamastrami, a ten misiek z boku to z jakiejś metki wycięty. Zamieszanie niezłe :)

poniedziałek, 18 października 2010

Zaczyna się... :D

Zgłosiłam się do zrobienia kartek na kiermasz w naszej parafii i w zeszłym tygodniu zrobiłam kilka. W niedzielę się nimi pochwaliłam i na szczęście się spodobały :) bo są dość proste, ale dzięki temu złotemu papierowi (z dawnej wyprzedaży w timarii) wyglądają dość elegancko. Zapraszam do oglądania- zdjęcia mam tylko dwa a to zbiorowe to już są popakowane w folie i z dołączonymi czerwonymi kopertami.

sobota, 16 października 2010

Bajka o czasie

Czytaliśmy dzisiaj "Bajkę o czasie" pani Elizy Piotrowskiej - i moje dzieci były zachwycone :) Nie dość, że bajka jest o Kubie i Hani :) to (na szczęście) okazało się, że mieszkamy w Zegarowie Dolnym i dlatego mamy dla siebie czas i dzięki temu jesteśmy szczęśliwi. Polecam nie tylko tym co mają małe dzieci. Warto poczytać.

czwartek, 14 października 2010

Recyclingowy album na scrapy

Jako, że ciągle chora jestem i nie polepsza mi się tylko pogarsza, byłam dzisiaj u lekarza. A jako, że lekarz przyjmuje na czubku Galerii Dominikańskiej, a na samym dole jest sklep Notabene to - pomimo fatalnego samopoczucia - zjechałam na dół i zakupiłam wkłady do segregatora na scrapy. A jak już przyszłam do domu to stwierdziłam, że same wkłady to mi na nic i ze starego pudełka po zegarze zrobiłam okładkę na album. 
tak wyglądało jeszcze całe pudełko :)


 
 a tak już pokrojone...
 następnie zostało oblepione taśmą dwustronną
 a potem papierem i taśmami
 na okładce pojawiły się dodatki - niektóre świadczą o tym, że album jest Krulika :)
tył wygląda tak:
a środek jest jaśniejszy:

Okładka wyszła tak:

Całość przewiązałam wstążką - żeby łatwo można było dodać tam następne wkłady. 
Oprócz pudełka wykorzystałam papiery kupione kiedyś w Timarii i taśmy dekoracyjne ze zwykłego papierniczego. Swoją drogą w Notabene widziałam takie same taśmy - 2 x droższe niż w papierniczym :)

środa, 13 października 2010

Wygrałam Candy :) i 2 koty

Już jakiś czas temu Kachasek organizowała candy - konkursowe o Muszkieterach. I chyba pierwszy raz ktoś mnie wylosował w blogowych konkursach! Nagrodę dostałam super fajną, bardzo mi się podoba i bardzo za nią dziękuję! a oto co wygrałam:
 notesik, karteczka, zakładka i kilka przydasiów

A teraz Dwa Koty - zdjęcie zrobiłam w trakcie ostatnich weekendowych spacerów specjalnie dla naszej craftowej koleżanki Gosi 2koty. 
No bo zobaczcie sami: 

wtorek, 12 października 2010

Zakładka

Zapomniałam się pochwalić jaką piękną zakładkę wylosowałam w trakcie ostatniego naszego scrapowego spotkania. O ile dobrze pamiętam zakładkę zrobiła Calista, a wygląda tak: 

Noszę ją w kalendarzu i zakładka robi furorę u mnie w pracy - wszyscy chcą taką samą mieć:)

poniedziałek, 11 października 2010

Wytropiliśmy jesień :)

Tropiliśmy cały weekend z piątkiem włącznie, i to tak skutecznie, że ja aż chora wróciłam. Teraz szukam pracy jako wokalista heavy metalowy, hard core też wchodzi w grę.... gardło mnie boli i fatalnie się czuję, ale fajnie było i w sumie wyjazd na plus. A oto co lubimy robić jesienią:

oglądać tory kolejki wąskotorowej - gdzieś po drodze.
 zwiedzać małe opuszczone stacje kolejowe
 targować się w miasteczku- targowisku o dźwięcznej nazwie Czacz
 tropić czerwone liście na płotach

 i żółte liście na drzewach

 dynie i fasolki na polu u sąsiada

 a grzybów szukać w lesie.


Hania lubi tańczyć z pluszakiem i zbierać liście.


 Kuba podgląda jesienne trawy i liczy jesienne zbiory babci.


 zachody jesiennego słońca nie są może tak kolorowe jak te latem ale równie romantyczne :)
 Koszyk z kasztanami też jest Kuby.
 A motyl też się trafił jesienny.



 Lubimy też łazić po polach :)

 no i po lesie


a na koniec spacer po jesiennym ogrodzie