niedziela, 30 stycznia 2011

Wczora z wieczora :)

Moja bratanica ma jutro chrzest, już wczoraj z dzieciakami kupiliśmy prezent, ale jako, że był w promocji to nie był zapakowany :) w domu odbyło się szukanie odpowiedniego pudełka, a następnie ozdabianie go "najpiękniejszymi kwiatkami" jak to stwierdziła Hania (bo różowe:)). Oto efekt:
Pudełko przed i pudełko po ozdobieniu :) 
 

A potem jeszcze wylepiałam scrapa z Kubusiem pozującym na archanioła. Zdjęcie też jeszcze z wakacji 2010, Francja - Mont Saint-Michele.

sobota, 29 stycznia 2011

Wakacyjny scrap

Tak dawno nic nie robiłam scrapowego, że aż trudno mi się zdecydować co robić:) ale jako, że na dworze ciągle szaro-buro to scrap jest bardzo wakacyjny. Zdjęcie jeszcze z lipca 2010 :)
poza tym wpisałam się do wędrasia Rakaki, który przez zupełny przypadek znalazł się w moich rękach. A temat był taki, że trudno mi było się powstrzymać:) "Cudze chwalicie, swoje też chwalcie". Oto jedno z moich ulubionych miast w Europie, a na pewno moje ulubione miasto w Polsce :)

poniedziałek, 17 stycznia 2011

Ciężki dzień....

dziś był... ale na kilku innych blogach i kontach fb widziałam podobne stwierdzenie i jakoś mi lepiej. Chociaż niby cudze nieszczęście nie powinno cieszyć, to raczej tu o radość nie chodzi tylko o łączenie się w bólu :) 
Ale zrobiłam kartkę do albumu, takiego scrapa wakacyjnego i w wakacyjnych kolorach.  
A jak zrobiłam to się pochwalę, bo nie wiem kiedy następny raz będzie :D



poniedziałek, 10 stycznia 2011

zapisy, zapisy, zapisy.....

W sumie jak jestem w domu to nic już przed kompem innego nie robię tylko czytam maile i wpisuję na listy :) a jakie listy? no wiadomo warsztatowe! na nic innego nie starcza mi już weny - no może na aktualizowaniu listy wolnych miejsc na warsztatach, której swoją drogą i tak nikt nie czyta bo ciągle mam pytania i zapisy na te same warsztaty :D Ta lista jest tu jakby ktoś szukał. 
Już normalnie nie mogę się doczekać na tą imprezę, a to jeszcze półtora miesiąca.... i jeszcze tyle do zrobienia :) ale ja bbbbbaaaardzo lubię takie zadymy :) 


 A poniżej moje dzieci witające Nowy Rok na wrocławskim Rynku - to dokładnie 2 stycznia 2011.



sobota, 1 stycznia 2011

Szczęśliwego Nowego 2011 Roku

W tym pierwszym poście pierwszego dnia całkiem jeszcze świeżego roku chciałabym wszystkim, którzy to będą czytać, życzyć miłości, dużo szczęścia, realizacji planów, spełnienia marzeń i " samych sukcesów w życiu osobistym i zawodowym" (uwielbiam ten tekst z koncertów życzeń :)). 
Pisze oczywiście Krulik z rodziną :)