poniedziałek, 29 listopada 2010

Początek adwentu

W tym roku adwent rozpoczęliśmy od kiermaszu :) kupiliśmy to i owo, między innymi wieniec zrobiony na kiermasz przez znajomą:


Wcześniej na szkółce niedzielnej dzieciaki miały okazję się wykazać i losowały wieńce do ozdobienia. 
Większe to dzieło Kuby a taki mały zielony obok brązowego to Hani. Te wieńce niby są na drzwi wejściowe, ale na razie wiszą u nas na kredensie, może potem się przeniosą na drzwi.


Ja już jakiś czas temu pokazywałam tutaj karteczki na ten kiermasz, i żeby nie było to mam zdjęcie Gosi, która była odpowiedzialna za całość akcji kartkowej i nie dość, że sama zrobiła masę fajnych kartek to potem to wszystko sprzedawała. Tutaj jeszcze w trakcie sobotnich przygotowań:

 Kupiłam też taką ozdobę z szyszek - nie wiem kto ją zrobił, ale pomysł bardzo mi się spodobał, teraz tylko zastanawiam się skąd teraz wykombinować szyszki.... 
Mój mąż wkręcił się w robienie zdjęć na świątecznym tle (nie do końca doprasowanym...), które były na miejscu drukowane i dziewczyny wklejały je w kartki. Komplet 5 szt za jedyne 20 zł :) 
A na końcu sami sobie porobiliśmy zdjęcia: 


 Kuba z kumplem Maćkiem, a na końcu w mamą :) 



sobota, 27 listopada 2010

Zapraszam jutro na kiermasz!

Jutro od 11:00 do 14:00 w salach parafialnych na tyłach kościoła ul. Kazimierza Wielkiego 29

środa, 24 listopada 2010

Świąteczne karteczki

Jako, że święta już lada chwila i kartki trzeba wysyłać, i u wszystkich na blogach pełno kartek to i u mnie nie może ich zabraknąć :) to wczorajsze twory:





niedziela, 21 listopada 2010

I po listopadowym spotkaniu...

... ale się obkupiłam :) i zadowolona jestem co nie miara! Spotkanie odbyło się pod hasłem zakupowym, ponieważ jedna z naszych koleżanek k.a.s.i.a otwiera sklep scrapowy i ma sporo cudnych rzeczy na zbyciu. No i myśmy te rzeczy oglądały dzisiaj... i w sumie to nic innego nie robiłyśmy, tylko oglądałyśmy, wybierałyśmy, płaciłyśmy, a potem jeszcze raz oglądałyśmy, wmawiałyśmy sobie, że to nam tak na serio to zupełnie niepotrzebne, a potem znowu płaciłyśmy i zastanawiałyśmy się za co zrobimy święta... bo ćwieki w galarecie nie koniecznie przypadną rodzinie do gustu na wigilijnym stole.... No, i jeszcze gadałyśmy. A dokładne to obgadywałyśmy szczegóły pewnego przedsięwzięcia, które planujemy na zimę i możliwe, że już w połowie tego tygodnia dowie się o nim cała Polska :) 
Mam kilka zdjęć, bo coś mi reszta nieostra wyszła, ale te kilka oddaje całkiem dobrze ducha spotkania :) 






ps. Gosia 2 koty - tamten papier jest inny, jest kolor wiśniowy i są kółka, ale większe i są też inne kolory. A jest też drugi ale fiolet taki zwykły, jasny.  Chociaż sprawdzę jeszcze raz później.

sobota, 20 listopada 2010

Nowe notesiki

Szukając dzisiaj czegoś zupełnie innego natknęłam się na czyste notesiki. W zeszłym roku robiłam je tłumnie jako dodatki do prezentów choinkowych. W tym roku nie miałam jeszcze czasu, ale jak je zobaczyłam, że tak same łyse biedusie leżą to od razu zaczęłam papier kroić :)
Są 4 malutkie - 6 na 9 cm  i jeden większy 9 na 14 cm  (to ten pierwszy) . Zapraszam do oglądania.




piątek, 19 listopada 2010

Jesienny scrap

Hania, Kuba, fontanna czyli listopadowy Wrocław, co prawda zdjęcie z zeszłego roku, ale dzieci mam te same :)

czwartek, 18 listopada 2010

Tajemnice starego stychu

Czyli wpis do wędrasia Calisty. U mnie na strychu stare zabawki i zdjęcia, a użyte zdjęcia to prawdziwe stare przedwojenne zdjęcia kupione w tym roku w Kołobrzegu na tzw. pchlim targu. Zwróćcie uwagę na wygląd osób w trakcie robienia zdjęć - przed imprezą i w trakcie :) 



poniedziałek, 15 listopada 2010

Zrobiłam wczoraj...

 Wczoraj czyli w niedzielne popołudnie wyprodukowałam 39 kartek na kiermasz do parafii. Chyba muszę dorobić jeszcze jedną żeby był komplet :) Karteczki są  proste i tym mniejszym brakuje jeszcze napisów, ale na to mam dwa tygodnie.... powinnam zdążyć.... :D Te większe zapakowałam w folie - srebrny tusz coś się rozmazywał - i dlatego zdjęcie wyszło błyszczące, ale widać mniej więcej o co chodzi.
A mi chodziło o to, żeby pochwalić się, że jeszcze pamiętam do czego służą nożyczki...

Śledztwo dnia

Polecam, aby zobaczyć co w Londynie słychać: BIG BEN

niedziela, 14 listopada 2010

Wyzwaniowe losowanie

Dawno tu nic nie pisałam, ale też nie miałam się czym chwalić, bo proza belferskiego życia zupełnie pozbawiła mnie wolnego czasu w tygodniu, a nadrobienie zaległości domowych pozbawiło wolnego dłuższego weekendu. Dopiero dzisiaj wieczorem miałam czas zajrzeć na dawno nieczytane blogi i dobrze, że to zrobiłam, bo dzięki temu przypomniałam sobie o wyzwaniu z Kwiatu Dolnośląskiego, które ogłoszone zostało pod moim patronatem :)) Wypisałam karteczki, zagoniłam łapę męża do losowania i wylosował Natkę.
Gratuluję ciekawej pracy! dzięki za wzięcie udziału w wyzwaniu i zapraszam po nagrodę.


Zaraz będę do Ciebie pisać :)

poniedziałek, 1 listopada 2010

Sobotni spacer po parku

 stosy liści, super słonko, wrocławski park zachodni i całkiem miłe popołudnie