Zabawa "Mój Rok" na blogu Kwiatu Dolnośląskiego wciąż trwa :)
Marzec wygląda u mnie tak:
czyli Kruliczy notes rzeczy ulotnych i dziwnych z dużą ilością scrapbookingu i kolorowych papierów
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowy wędrujący. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowy wędrujący. Pokaż wszystkie posty
sobota, 14 kwietnia 2012
czwartek, 8 marca 2012
Mój rok - luty
Zrobiłam takie małe podsumowanie lutego - według wytycznych z naszego Kwiatowego rocznego wyzwania MÓJ ROK.
Chyba jeszcze nikt nic nie zrobił więc będę pierwsza :) a przy okazji pokażę całość lutego w moim notesie.
strona tytułowa
koperta z karteczką jaką Hania dostała na swoje urodziny od Grażynki i Róży
taka kolorowa strona - po drugiej stronie jest miejsce na notatki
poniedziałek, 13 lutego 2012
Były urodziny...
Ciągle ciężko mi w to uwierzyć, ale moja córka skończyła 5 lat :) w sobotę odbyła się huczna impreza na 12 dzieci plus rodzice. Rodzice na szczęście grzeczniejsi byli niż dzieci i jakoś się dało z nimi wytrzymać :)
Był tort z koniem, prosto od Wikuchy - dzięki jeszcze raz!, było kino i popcorn, a poza tym wariowanie jakich mało.
Trochę się obawiałam, jak nam pójdzie ponieważ od czwartku rano nie mamy ogrzewania w domu... piec wysiadł i nie chce działać, grzejemy elektrycznymi grzejnikami i czekamy na koniec mrozów i na nowy piec... ciekawe co będzie pierwsze...
w między czasie zrobiłam małego scrapa na podsumowanie styczniaw zabawie MÓJ ROK na blogu Kwiatu Dolnośląkiego
Był tort z koniem, prosto od Wikuchy - dzięki jeszcze raz!, było kino i popcorn, a poza tym wariowanie jakich mało.
Trochę się obawiałam, jak nam pójdzie ponieważ od czwartku rano nie mamy ogrzewania w domu... piec wysiadł i nie chce działać, grzejemy elektrycznymi grzejnikami i czekamy na koniec mrozów i na nowy piec... ciekawe co będzie pierwsze...
w między czasie zrobiłam małego scrapa na podsumowanie styczniaw zabawie MÓJ ROK na blogu Kwiatu Dolnośląkiego
czwartek, 24 listopada 2011
Domowy wędruący - listopad
Chociaż jeszcze kilka dni do końca listopada to już podsumowanie zrobiłam. Oczywiście w moim Domowym Wędrującym albumie, coś mi mówi, że jak się na początku grudnia pojawi maluch w domu to ja już tak dużo wolnego czasu mieć nie będę :D
Wytyczne na listopad były takie:
Wytyczne na listopad były takie:
1. serwetka
2. kolory jesieni
3. zszywki
4. agrafka/ki
2. kolory jesieni
3. zszywki
4. agrafka/ki
wszystko jest :)
czwartek, 3 listopada 2011
Domowy Wędrujący - Październik
Kolejny miesiąc do podsumowania - w dwóch zdaniach oczywiście, bo inaczej to by wyzwanie na esej musiało być :)
Wytyczne na październik (które sama wymyśliłam z pomocą Ibiska i K.a.s.i )
- ramka;
- wstążka/tasiemka;
- przewaga koloru żółtego i fioletowego;
- przynajmniej 3 ćwieki;
Mam wszystkie elementy :)
Wytyczne na październik (które sama wymyśliłam z pomocą Ibiska i K.a.s.i )
- ramka;
- wstążka/tasiemka;
- przewaga koloru żółtego i fioletowego;
- przynajmniej 3 ćwieki;
Mam wszystkie elementy :)
I wpisałam się na Candy:
wtorek, 27 września 2011
Domowy wędrujący - wrzesień
Chociaż wrzesień się jeszcze nie skończył - ja już mam podsumowanie :) tak jakoś założyłam, że rzeczywistość pozostanie jak na razie bez zmian i mogę już zrobić kolejną kartkę w moim Domowym Wędrującym.
Teraz założenia były takie:
coś kwadratowego - chyba dużo tych kwadracików, każdy widzi :)
coś w kratkę - mam nadzieję, że widać, że są w kratkę...
coś naklejanego - naklejane są karteczki, ale dodałam też mojego ulubionego ostatnio kwiatka 3D
coś długiego - a długi jest opis :D
i jak wam się podoba ? :)
Teraz założenia były takie:
coś kwadratowego - chyba dużo tych kwadracików, każdy widzi :)
coś w kratkę - mam nadzieję, że widać, że są w kratkę...
coś naklejanego - naklejane są karteczki, ale dodałam też mojego ulubionego ostatnio kwiatka 3D
coś długiego - a długi jest opis :D
poniedziałek, 12 września 2011
Domowy wędrujący - sierpień
Jeszcze przed weekendem zdążyłam wylepić kolejny miesiąc w Domowym Wędrującym, czyli sierpień.
A weekend minął nam pod hasłem Europejskiego Kongresu Kultury i pierwszej wielkiej imprezy na stadionie, który niedaleko nas :)
W sobotę byliśmy w kinie na filmie "Pina", który skończył się tak ok. 0:30 - w domu byliśmy przed 2 w nocy :) staliśmy na Lotniczej w wielkim korku w masą pustych autobusów, które starały się dojechać pod stadion, ale nie mogły bo ludzie szli ulicą i blokowali przejazd, w związku z tym nie mogli wsiąść do tych autobusów... mam nadzieję, że następnym razem wracający z imprez będą sobie zdawać z tego sprawę :)
Jak wracaliśmy w ciągu dnia - żadnych problemów, samo pokazanie dowodu wystarczyło żeby przejechać bez korków:)
Wracając do tematu, wytyczne na sierpień, które swoją drogą sama wymyśliłam, są takie:
- zdjęcie,
- stempelek journalingowy (lub coś w stylu stempelka)
- jasne tło (kolor i wzór obojętny)
- gazeta
- tuszowanie
przyznaję zapomniałam o gazecie :) i w ostatniej chwili dodałam napis Wrocław. Nie mam niestety napisu Warszawa - przydałby się na pierwszej stronie wpisu.
A weekend minął nam pod hasłem Europejskiego Kongresu Kultury i pierwszej wielkiej imprezy na stadionie, który niedaleko nas :)
W sobotę byliśmy w kinie na filmie "Pina", który skończył się tak ok. 0:30 - w domu byliśmy przed 2 w nocy :) staliśmy na Lotniczej w wielkim korku w masą pustych autobusów, które starały się dojechać pod stadion, ale nie mogły bo ludzie szli ulicą i blokowali przejazd, w związku z tym nie mogli wsiąść do tych autobusów... mam nadzieję, że następnym razem wracający z imprez będą sobie zdawać z tego sprawę :)
Jak wracaliśmy w ciągu dnia - żadnych problemów, samo pokazanie dowodu wystarczyło żeby przejechać bez korków:)
Wracając do tematu, wytyczne na sierpień, które swoją drogą sama wymyśliłam, są takie:
- zdjęcie,
- stempelek journalingowy (lub coś w stylu stempelka)
- jasne tło (kolor i wzór obojętny)
- gazeta
- tuszowanie
przyznaję zapomniałam o gazecie :) i w ostatniej chwili dodałam napis Wrocław. Nie mam niestety napisu Warszawa - przydałby się na pierwszej stronie wpisu.
czwartek, 11 sierpnia 2011
Domowy wędrujący - lipiec
Tym razem wytyczne były takie:
LIPIEC
kolorowo - nie wiem czy wystarczająco :)
szargania - nie ma nic uciętego - wszystkie fotki i ulotki wyszarpałam
przeszycia - a jak już wyszarpałam to potem przeszyłam
chlapania - nie ma, ale mam potuszowane brzegi, wystarczy?
co najmniej 2 stemple - są 3.
kolorowo - nie wiem czy wystarczająco :)
szargania - nie ma nic uciętego - wszystkie fotki i ulotki wyszarpałam
przeszycia - a jak już wyszarpałam to potem przeszyłam
chlapania - nie ma, ale mam potuszowane brzegi, wystarczy?
co najmniej 2 stemple - są 3.
a oto co mi wyszło:
wtorek, 2 sierpnia 2011
Domowy wędrujący - czerwiec
Trochę spóźniona, ale uzupełniam czerwiec w Domowym Wędrującym.
Wytyczne na czerwiec wymyśliła mOpa, a wytyczne miały być takie:
1. szydełkowy element (kwiatek, kółko, kwadrat, kilka pętelek lub słupków ) - mam dwa kwiatki
2. sznurowanie - nie mam sznurowania, ale sznurek jest.
3. cekiny - cekiny są w okół napisu czerwiec
4. stempel tekstowy - i to dwa razy bo coś nie wyszedł za pierwszym razem :)
a oto całość:
Wytyczne na czerwiec wymyśliła mOpa, a wytyczne miały być takie:
1. szydełkowy element (kwiatek, kółko, kwadrat, kilka pętelek lub słupków ) - mam dwa kwiatki
2. sznurowanie - nie mam sznurowania, ale sznurek jest.
3. cekiny - cekiny są w okół napisu czerwiec
4. stempel tekstowy - i to dwa razy bo coś nie wyszedł za pierwszym razem :)
a oto całość:
poniedziałek, 4 lipca 2011
Domowy wędrujący - Maj
Już miałam iść spać, ale przypomniało mi się, że dzisiaj w ramach oderwania od DLWC zrobiłam kolejną - baardzo spóźnioną - stronę, a w sumie dwie strony, w Domowym Wędrującym.
Wytyczne na maj były takie:
1. 3D - są, biedronki na kwiatkach, napis maj
2. embossing na gorąco - nie mam możliwości zrobienia na gorąco, ale jest na zimno :) na zdjęciach niestety tego nie widać - ale proszę wierzyć jest na 2 stronie na papierach i na guziczkach
3. przeszycia - są, mam nadzieję, że je widać :)
4. min. 1 ćwiek - są nawet dwa
5. sznurek - i to jest to czego brakuje :)
6. min. 3 papiery - są, i to nawet 4.
Wytyczne na maj były takie:
1. 3D - są, biedronki na kwiatkach, napis maj
2. embossing na gorąco - nie mam możliwości zrobienia na gorąco, ale jest na zimno :) na zdjęciach niestety tego nie widać - ale proszę wierzyć jest na 2 stronie na papierach i na guziczkach
3. przeszycia - są, mam nadzieję, że je widać :)
4. min. 1 ćwiek - są nawet dwa
5. sznurek - i to jest to czego brakuje :)
6. min. 3 papiery - są, i to nawet 4.
poniedziałek, 2 maja 2011
1 maja na Maślicach i wpis do domowego
1 maja ok. południa za naszym ogródkiem pojawił się dym...
słońce zaczęło wyglądać tak:
zza drzew widać było ogień więc byliśmy przekonani, że to gdzieś zaraz za nami. Później okazało się, że to nie tak zaraz i to nie żaden dom tylko magazyn a dym było widać w całym Wrocławiu.
Oczywiście ciężko było wytłumaczyć czterolatkowi, że tak do końca nic nam nie grozi i nasz czterolatek siedział przez pół akcji w szafie i nasłuchiwał czy na pewno jedzie straż pożarna:
Ja w tym czasie wylepiłam kolejną stronę domowego wędrasia, kwietniowego.
wytyczne były takie:
tło patchworkowe,
jasne kolory,
guziki,
tasiemka,
doodling.
tło patchworkowe,
jasne kolory,
guziki,
tasiemka,
doodling.
a tu przy okazji można poznać nowego przyszłego członka naszej rodziny, który co prawda na razie wygląda jak kropka :) ale jest i daje mi to mocno odczuć....
piątek, 8 kwietnia 2011
Domownikowy wpis marcowy
Zrobiłam go jakoś w tym tygodniu, ale nie miałam czasu zdjęcia zrobić.
Żeby było zabawniej to sama wymyśliłam wytyczne:
Wytyczne na marzec:
- zdjęcie;
- kwiatki;
- użyte 3 kolory w tym zielony;
- journaling;
Oto co mi z tego wyszło:
patyczek z królikami dostałam od Czarownicy w ramach wymiany jednokolorowej na Kwiecie Dolnośląskim. Fajny, co?
Żeby było zabawniej to sama wymyśliłam wytyczne:
Wytyczne na marzec:
- zdjęcie;
- kwiatki;
- użyte 3 kolory w tym zielony;
- journaling;
Oto co mi z tego wyszło:
patyczek z królikami dostałam od Czarownicy w ramach wymiany jednokolorowej na Kwiecie Dolnośląskim. Fajny, co?
piątek, 11 marca 2011
Domownikowy wpis lutowy
Moje małe podsumowanie lutego już gotowe :)
Wytyczne na luty według Immacoli były takie:
- użyte co najmniej trzy stemple - mam nawet 4 :) tag, babeczka , urodzinowy i pieczątka Kwiatu;
- farba - taka pomarańczowa na dole;
- coś recyklingowego - jest: strzałka z jakiegoś pudełka, stare bilety :) i papier do wycinanek jest z jakiegoś magazynu znalezionego na naszych Warsztatach;
- wycinanka z dziurkacza - są puzzle;
- przeszycia - niestety tylko narysowane, ale zbytnio tu nie było co przeszywać, bo nie użyłam, żadnego scrapowego papieru;
- użyte co najmniej trzy stemple - mam nawet 4 :) tag, babeczka , urodzinowy i pieczątka Kwiatu;
- farba - taka pomarańczowa na dole;
- coś recyklingowego - jest: strzałka z jakiegoś pudełka, stare bilety :) i papier do wycinanek jest z jakiegoś magazynu znalezionego na naszych Warsztatach;
- wycinanka z dziurkacza - są puzzle;
- przeszycia - niestety tylko narysowane, ale zbytnio tu nie było co przeszywać, bo nie użyłam, żadnego scrapowego papieru;
czwartek, 17 lutego 2011
Domownikowy wpis styczniowy
Oczywiście zaległy, bo miał być do 15 lutego, ja w sumie go zrobiłam 15, ale zdjęcia to już zapomniałam zrobić :) Wytyczne były takie:
niebieski - jest dużo, ale czy wystarczająco?
żelastwo - mam nadzieję, że to na obrazku wystarczy :)
gaza - jest
żurnaling - jest
bez kwiatków - nie ma ani jednego:)
żelastwo - mam nadzieję, że to na obrazku wystarczy :)
gaza - jest
żurnaling - jest
bez kwiatków - nie ma ani jednego:)
oczywiście pomyliłam się w dacie :) może przestanę się mylić tak w połowie marca :) a zdjęcie już tu było, ale pasowało mi to granatowe niebo.
Subskrybuj:
Posty (Atom)































