Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzień jak co dzień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzień jak co dzień. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 sierpnia 2021

Strona z art journala - na nowy rok

 Hej! 

taka mała jedna strona z art journala :D 

Jakoś dla mnie zawsze bardziej początkiem roku był 1 września niż 1 stycznia - wiadomo, rodzina nauczycielska :D 

Dlatego koniec sierpnia to dobry moment na taki wpis. 

W tym roku nowy rok szkolny jest zupełnie, totalnie nowym początkiem - a to z powodu przeprowadzki. Nowe miejsce, nowe szkoły, nowe życie, nowe wyzwania :D 

I nowe tematy to oscrapowywania :D 


Mam też nadzieję, na więcej czasu na tworzenie i upublicznianie tego, bo przez ostatni ponad rok ciężko było mi znaleźć chwile na cokolwiek

Tak, że stay tuned :D 

pozdrawiam, Krulik. 


środa, 15 sierpnia 2018

Wakacjownik 2018

Witam!
Dzisiaj pora na pochwalenie się moim Wakacjownikiem.
Wakacjownik to taki notes podróżny z wakacji :D A my na wakacjach byliśmy w tym roku w lipcu. Pojechaliśmy do Słowenii, gdzie przez prawie dwa tygodnie mieszkaliśmy w Lublanie i stamtąd robiliśmy jednodniowe wycieczki po słoweńskich atrakcjach turystycznych.  Wracaliśmy przez Austrię i Niemcy, aż do samego morza ponieważ dzieci zostawały jeszcze dwa tygodnie nad Bałtykiem z dziadkami a rodzice wracali do pracy.

 Robienie takiego wakacjownika jest tak naprawdę bardo proste - tylko gdziekolwiek się idzie trzeba pamiętać o zabraniu ulotek, biletów i innych ciekawych rzeczy, które mogą się przydać do wklejenia.

 Następnie wieczorem należy usiąść z nożyczkami i klejem powycinać co ciekawsze treści i zdjęcia, dopisać kilka słów wspomnień i już.
 Jakie są plusy robienia od razu?
Wracamy do domu z tylko jednym wypełnionym zeszytem, nie wieziemy ze sobą torby ulotek, mamy zanotowane co się działo, a to ważne szczególnie wtedy kiedy dużo się dzieje i potem zwyczajnie nie pamiętamy czy to było we wtorek czy w środę, a może jednak w piątek.




Nasze zdjęcia dokleiłam dopiero na końcu po powrocie do domu i wywołaniu ich.


 Można też zostawiać miejsce na swoje zdjęcia pomiędzy dziennymi notatkami, ale ja tym razem dodałam je wszystkie na końcu i też jest ok.


Mój zestaw do tworzenia Wakacjownika w tym roku wyglądał tak:


O dokumentowaniu wspomnień z wakacji pisała  już Zuzanna na naszym blogu Kwiatu Dolnośląskiego.  

Z pozostałych zdjęć, bo sporo mi jeszcze ich zostało,  zrobię jeszcze kilka prac. Mam nadzieję, że czasu wystarczy na wszystko.

 pozdrawiam,
Krulik

http://www.craft-o-clock-blog.pl/?p=4171

poniedziałek, 13 sierpnia 2018

Co się dzieje?

Witajcie!
wydawałoby się, że się nic nie dzieje... przez te 35 stopniowe upały wszystko jakby trochę zwolniło... Dzieci jeszcze nie wróciły do domu, a my pomimo obowiązków staramy się "mieć coś z wakacji".

 Jak tylko temperatura wieczorem spada staram się doprowadzić nasz ogródek do stanu "dla ludzi" - bo po powrocie z naszego urlopu wyglądał jak "dzika dzicz" i nie przesadzam. Zarósł strasznie.
 W sumie dalej tak wygląda pomimo zapełnienia już w sumie 13 worków z zielonymi odpadami... ale idzie ku dobremu :D


Ja już zaczęłam się pakować na Twórczy Koniec Lata, bo 25-26 sierpnia już lada dzień :D
Organizacyjnie imprezę już ogarnęłam, teraz tylko wspólne działania dziewczyn z Kwiatu Dolnośląskiego dzień przed imprezą (ustawiamy stoły, zawieszamy ogłoszenia) i czekają nas dwa dni tzw. twórczego szaleństwa!!
Tym razem obowiązki organizatorskie są sprowadzone do minimum - w porównaniu z Dolnośląskimi Warsztatami Craftowymi, i dzięki temu szykuję się na scrapowanie wspólnie z uczestnikami imprezy. Może na jakiś pokaz się załapię? Zazwyczaj mi się to nie udaje, bo cały czas jest coś do zrobienia, ale tym razem ma być inaczej :D
Tak naprawdę to nie mogę się już doczekać :D


A z innej beczki to Zuzanna napisała o moim Wakacjowniku na blogu Kwiatu Dolnośląskiego - kto nie widział a to czyta to zapraszam do lektury. W ogóle Zuzanna fajnie pisze, o dokumentowaniu wspomnień.
Mam do pokazania kilka prac, ale to jeszcze nie dzisiaj.
Dzisiaj to ja się zachwycam zielenią, bo temperatura spadła drastycznie o całe 10 stopni! i jest tylko 25 :) dzięki temu można wyjść spokojnie na ulicę...



pozdrawiam,
Krulik

niedziela, 19 czerwca 2016

Sobotnia wyprawa przez przypadek

 Krowa wisiała na lusterku w samochodzie na sąsiednim pasie, potem był most:
 a potem to już przepiękne niebo i pola...



a jechaliśmy zawieść Hanią z kartką na urodziny do jej kolegi z klasy

Dzisiaj natomiast były tańce w deszczu:

jak burza się rozkręciła na dobre to wrócili do domu :D

niedziela, 17 kwietnia 2016

Nasze kwiaty i eksploracja

 Ogród po deszczu to jest to co przedszkolaki (i nie tylko) lubią najbardziej!
Wszystkie ślimaki i dżdżownice wychodzą na spacery i można je podglądać nawet kiedy schowają się pod cegłą...
 Kopanie w błotnistym piasku też jest super i zawsze można znaleźć coś ciekawego.
 a to już  nasze ogródkowe kwiatki i nie tylko:





poniedziałek, 21 grudnia 2015

W końcu coś się dzieje i grudniownik dla zabieganych

No, nie tak w ogóle, ale tutaj. W okolicy mnie to cały czas kręćka można dostać i jak zauważyłam to prawie cały miesiąc nie miałam kiedy tutaj zajrzeć, ale tak naprawdę nie miałam kiedy zajrzeć gdziekolwiek poza pracą, więc czuję się rozgrzeszona. A podobno przed świętami dobrze być pogodzonym ze swym losem :)

Już jakiś czas temu zrobiłam zdjęcia mojego niby Grudniownika, k tóry w tym roku urządziłam w Kreatywniku, który jest ze mną od początku roku.


Przytyło mu się przez ten rok (dobrze, że tylko jemu :)) a grudzień zaczyna się tak:
A zapiski grudniownikowe przeplatają się ze zwyczajnymi wpisami typu: "kupić mleko i zapałki" :) Praktycznośc przede wszystkim :)




Podejrzewałam, że pomimo dużych chęci nie dam rady założyć i prowadzić grudniownika, takiego jakiego bym chciała - na bieżąco czasu mi bardzo brakowało, a nie chciałam uprawiać takiego trochę bezsensownego nadrabiania i tak żyjąc  w zgodzie ze sobą wklejam do Kreatywnika.


To na razie tyle.
pozdrawiam i nic nie obiecuję :)

a już mnie korciło coś obiecać.... :D
Krulik

piątek, 27 listopada 2015

Grudzień już blisko :)

Witajcie!
a skoro grudzień blisko to już trzeba zacząć brać się do świątecznych przygotowań.

Ja zrobiłam kilka kartek do wysłania znajomym,


a Kajtuś zrobił pierniki: 




jeszcze tylko musimy je udekorować. 
pozdrawiam
Krulik

sobota, 14 listopada 2015

Dziecięce kartki na kiermarsz

Witajcie,
minął już tydzień od kiedy miałam wrzucić tu kartki, które zrobiły moje dzieci na spotkaniu w naszej parafii.

 Kajtuś w trakcie robienia kartek. 

Jak co roku szykujemy się do Kiermaszu Adwentowego w trakcie którego zbieramy pieniądze na ważny cel.
W tym roku kiermasz odbędzie się 29 listopada od godz. 11:30, już zapraszam jakby co :D

 tu dzieła zebrane:

 A tu już po spotkaniu - wracamy do domu po drodze spacerując pod Narodowym Forum Muzyki:



 do następnego!
Krulik