wtorek, 29 marca 2011

Nic...

Jakoś nic nie mam czasu zrobić i nie mam czym się chwalić. Cały zeszły tydzień to była praca - najpierw szalony dzień wiosny a potem próby przed występem w piątek - klasa którą uczę brała udział w konkursie scenek w języku angielskim. Sporo się napracowali, ale zjadała ich tzw. trema, jeszcze nigdy wcześniej nie występowali przed tyloma obcymi ludźmi znającymi angielski z tekstem po angielsku :D ale wydaje mi się, że dla nich to i tak duży sukces, wyjść na środek i coś przedstawić, a że komuś zapomniało się tekstu albo, że mówił za cicho, to przecież już drugorzędna sprawa.
I przez to wszystko to normalnie na nic nie miałam czasu, dopiero wczoraj wieczorem zrobiłam zaproszenia na urodziny Kuby, bo impreza u nas w sobotę :D a Kuba wczoraj skończył 8 lat. Spore mam już dziecko... ech....
to przedstawienie
a to I Dzień Wiosny. Ja z tej okazji kupiłam sobie w niedzielę wieczorem bluzkę w innym kolorze niż czarny :D czyli zieloną, bo sama zarządziłam, że wszyscy przychodzą na zielono, to trzeba było być konsekwentnym :)

niedziela, 20 marca 2011

Było dziś spotkanie :D

Najpierw były niespodziewane zakupy u K.a.s.i  (Scrapuj.pl) Nawet rabat dostałam :D  a potem zaczęła się dyskusja... na początku czadu dała Lenka zapraszając nas na organizowaną w Lubiniu imprezę, a potem obgadywałyśmy pomysły na pokazy i warsztaty na lipcowe spotkanie. I chociaż robiłam notatki to na serio dalej mam jakieś luki... ;D może dlatego, że głównych dyskutantów zabrakło :D a na koniec spotkania Katrina zrobiła pokaz distresowy.
Zdjęcia mam tylko z początku imprezy:





sobota, 19 marca 2011

Dobry dzień :D

W zeszłym tygodniu, a w sumie w zeszły weekend planowałam, że pojedziemy dzisiaj do Łodzi, ale jako, że kończący tydzień był wykańczający, i w pracy sporo roboty i w domu nie było lekko, to zostaliśmy. Dzięki temu znowu widać podłogę w salonie :), mam naprawionego zęba (byłam u dentysty rano), zakupy zrobiłam na targu a nie w jakimś wstrętnym supermarkecie, przejrzałam wszystkie blogi jakie mam w bocznym pasku, (a miałam tam zaległości już dwutygodniowe w niektórych przypadkach) i zrobiłam scrapa na art-piaskownicowe wyzwanie - podsumowując to był dobry dzień  :D
i moja wersja:


ten papier to jest jeden z pierwszych jakie sobie kupiłam :) i jak go znalazłam dzisiaj to aż łezka w oku się zakręciła :D

Torba marchewkowa!

co prawda nie moja, ale szalenie mi się podoba! mi może kiedyś spróbuje taką zrobić :D

piątek, 18 marca 2011

Oficjalnie ogłaszamy!!

Dolnośląskie Letnie Warsztaty Craftowe odbędą się 8-10 lipca 2011. Trzy dni craftowego szaleństwa!
Szczegóły będą pojawiać się na blogu Kwiatu Dolnośląskiego.
Już zakasałam rękawy :D

środa, 16 marca 2011

Scrap na wyzwanie - mapka Ibiska

Mapka była taka. Wyzwanie jest na blogu Kwiatu Dolnośląskiego.
Zapraszamy do udziału w zabawie!
A moja interpretacja mapki wygląda tak:


sobota, 12 marca 2011

Sketch 146

I jeszcze jeden:
coś mi się kartka wygięła trochę i podleciała do góry, ale w sumie to nie przeszkadza w oglądaniu :)

Sketch 145

Wczorajszy wieczór dopisał w scrapy. W sumie powstały 3!!
Dwa na wyzwania Creative Scrappers i jedno o którym na razie mam nic nie mówić :)

piątek, 11 marca 2011

Domownikowy wpis lutowy

Moje małe podsumowanie lutego już gotowe :)

Wytyczne na luty według Immacoli były takie:
- użyte co najmniej trzy stemple - mam nawet 4 :) tag, babeczka , urodzinowy i pieczątka Kwiatu;
- farba - taka pomarańczowa na dole;
- coś recyklingowego - jest: strzałka z jakiegoś pudełka, stare bilety :) i papier do wycinanek jest z jakiegoś magazynu znalezionego na naszych Warsztatach;
- wycinanka z dziurkacza - są puzzle;
- przeszycia - niestety tylko narysowane, ale zbytnio tu nie było co przeszywać, bo nie użyłam, żadnego scrapowego papieru;

środa, 9 marca 2011

Nareszcie mi się udało :)

Ogarnąć bałagan w domu i na biurku (no prawie :)) a z tego co znalazłam na biurku zrobiłam błyskawiczną zawieszkę recyclingową (z metki od spodni Kuby) i ozdobiłam okładkę na notesik.
Zapraszam do oglądania. Jak wygrzebię się z papierów pisanych, co może nastąpi już wkrótce, będę mogła zagrzebać się w papiery scrapowe, w które bardzo się wzbogaciłam po naszych warsztatach - a szczególnie po giełdzie.


zawieszkę już dzieciaki powiesiły w okolicach łazienki:) no w końcu pasuje :D