niedziela, 24 stycznia 2010

Szpital...

Jutro idę z Kubą do szpitala. Chociaż tylko na diagnozowanie i mamy obiecane tylko dwa dni, to pobyt w szpitalu z dzieckiem kojarzy mi się z takim stresem, że już jestem zdenerwowana i mam dosyć... Poprzednio byliśmy z Kubą 3 tygodnie jak miał 10 mcy - poparzył się wtedy herbatą i miał operację i to było straszne przeżycie... i tak mi się teraz to układa według tego co było... ech... będzie dobrze, co nie?

7 komentarzy:

  1. na pewno będzie
    i szybciutko wrócicie do domu
    zdrówka dal syna i spokoju dla mamy
    :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wierzę, że bedzie dobrze! Trzymajcie się i głowa do góry! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Musi by dobrze!!!! Trzymam kciuki! Zdrówka! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymajcie się ciepło:-) Zobaczysz, że szybko zleci:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aneczko na pewno będzie dobrze!!! Mocno trzymam kciuki za Was! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za miłe słowa :) i trzymanie kciuków! pomogło :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i każde miłe słowo :)

Kartki już wysłane

W tym roku będą takie: