niedziela, 8 lutego 2015

Wylepiłam album

Z cyklu "nadrabiamy zaległości" muszę się pochwalić albumem, który co prawda nie jest jeszcze skończony, ale są już w nim wszystkie zdjęcia na kolorowych kartkach. 
Album jest duży większy niż 30 na 30 i dzięki temu można wykorzystać całe papiery bez zbędnego obcinania. 

Album miał powstać już z zeszłym roku, bo dotyczy roku 2013, ale tak jakoś się złożyło, że powstał dopiero teraz. Rok 2014 wciąż czeka na oprawę... 


 to tylko kilka przykładowych stron, dojdą tu jeszcze napisy, podpisy i dekoracje, wtedy będę mogła pochwalić się innymi stronami:



 to strona tytułowa - jedyna gotowa:

A z innych ciekawostek, to mieliśmy w nocy gościa na balkonie: 
ciekawe gdzie poszedł...?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i każde miłe słowo :)

Compose your life - scrap

Jakoś dziwnie się tak dzieje, że wtedy kiedy najwięcej robię papierowych rzeczy to nie mam czasu zrobić zdjęcia i tego pokazać... Ostatnio ...