wtorek, 5 października 2010

Ciąg dalszy ogrodu :)

 W końcu mi się udało jakoś bez problemu wgrać tu te zdjęcia :) Cały wpis jest na dwie strony + jedna doklejana. Na zdjęciach jest dom Williama Whartona - mam nadzieję, że go znacie :) a przynajmniej jego książki :) - miejscowość nazywa się Moulin du Bruy i była pierwowzorem Moulin du Bruit z jego książki. Stamtąd też pochodzą cytaty, które dodałam do podpisów. Oprócz tego, że wydawało mi się, że powinien być większy to młyn i okolica była idealnie opisana w książce.
No i to chyba na razie tyle :)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i każde miłe słowo :)

Compose your life - scrap

Jakoś dziwnie się tak dzieje, że wtedy kiedy najwięcej robię papierowych rzeczy to nie mam czasu zrobić zdjęcia i tego pokazać... Ostatnio ...