wtorek, 6 listopada 2012

Weekend należał do udanych :)

Hejo! 
już wtorek wieczór a ja ciągle dochodzę do siebie :) pracy było sporo, ale było bardzo pozytywnie i jak to ktoś ujął "szałowo" :D 
Na II DJWC byliśmy jak zwykle wszyscy - tzn. całą rodziną. 

 Kajtuś tylko chwilowo, ale dzielnie przespacerował się kilka razy po sali, a najwspanialsze było pudło z rzeczami do recyclingu :) 

Kuba uczestniczył w warsztatach z minialbumów - tu go trochę widać na końcu stolika. Zrobił super albumik :) 
Hania całą sobotę tworzyła przy stoliku dla dzieci. Tylko współtworzący się zmieniali. 
Zapomniałam jeszcze dodać, że Kajtuś zrobił zakupy :) 

Michał udawał kogoś innego a potem tradycyjnie już - zamknął imprezę: 

Więcej relacji jest na blogu Kwiatu Dolnośląskiego i w albumie na facebooku.

Jeszcze raz chciałabym tu podziękować wszystkim za przybycie, uczestniczenie. Cieszę się, że się dobrze bawiliście :) Mam nadzieję, że spotkamy się jeszcze nie raz.

3 komentarze:

  1. hahaha fotka Michała w fartuchu powala :D Co za model!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kajtek najbardziej fotogeniczny :) Zaraz po mamusi ma się rozumieć!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki Aniu za wspaniałą scrapową imprezę. Wiele się nauczyłam i spędziłam czas w gronie osób podobnie zakręconych. I ta atmosfera. Brałam udział w innych zlotach, warsztatach. Ale tylko we Wrocławiu jest klimat. Tu czuję się jakbym znała się ze wszystkimi od lat. Gdzie indziej czułam się obco.
    Jeszcze raz wielkie dzięki.
    A zupa z dyni była przepyszna.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i każde miłe słowo :)

Walentynki w ScrapElektrowni

Główne szefowe ScrapElektrowni zapraszały w ten weekend do wspólnego działania przy pracach walentynkowych. Miałam ochotę zrobić wszystki...