piątek, 21 czerwca 2013

Wietrzny lift

Zrobiłam go wczoraj kiedy temperatura we Wrocławiu dochodziła do 42 stopni a wiatru nie było zbyt dużo.
To są takie chwile kiedy miło wspomina się deszczowe lato w Danii dwa lata temu :)
Ta praca jest liftem TEJ pracy Louise :) 

 pierwszy raz chyba tyle nachlapałam na jednego scrapa :) ale w końcu wypróbowałam wszystkie ecoliny i tusze kreślarskie jakie mam

2 komentarze:

Dziękuję za odwiedziny i każde miłe słowo :)

Walentynki w ScrapElektrowni

Główne szefowe ScrapElektrowni zapraszały w ten weekend do wspólnego działania przy pracach walentynkowych. Miałam ochotę zrobić wszystki...