wtorek, 27 maja 2014

Always follow your dreams

Witam, 
naprawdę nie zauważyłam, że już tydzień tu nic nie pokazywałam. Cały czas się coś dzieje, ja też cały czas coś robię lub mam do zrobienia, i jakoś tak się kręci, że nie mam chwili, żeby to pokazać. 
Dzisiaj rano skończyłam mediowego scrapa z moim najmłodszym na zdjęciu: 
 a tutaj szczegóły kwiatków - dostałam je w ramach wymiany na CollageCaffe, i listki też :D
 A tutaj chciałam się pochwalić jak zrobiłam tło - maska jest ze Stempel i Karton, pasta, gesso, mgiełki i tusze z 13arts
 Jeszcze dostałam takiego ćwieka, śliczny jest :D

 pracę wrzucam do fan clubu:

środa, 21 maja 2014

Morze, lato i kolory

A to wszystko na scrapie zrobionym jako inspiracja na wyzwanie Kwiatu Dolnośląskiego - ruszyło wyzwanie #3. Zapraszam!

ta praca jest liftem scrapa Moriony  - zapraszam do LIFTOGRY




wtorek, 20 maja 2014

W moim ogrodzie...

... gdzie czas leniwy
pozorną strugą płynął wytrwale... 

pamięta ktoś jeszcze ten kawałek? 

 W sumie to nie ma się czym chwalić, ale zawsze mnie zastanawia dlaczego w czasie deszczu najlepiej u mnie w ogrodzie rosną chwasty i trawa?

Naszego miejsca ogniskowego dosłownie nie widać zza tych traw... 
trochę czasu nam zajmie doprowadzanie tego wszystkiego do porządku, a pewnie jak skończymy to znowu zacznie padać... :D

niedziela, 18 maja 2014

Robiłam porządek na biurku...

 A jak już robiłam ten porządek to nie miałam gdzie dać kilku rzeczy i nakleiłam je na scrapa :D
Oto co powstało:




 
Maska, papier z najnowszej kolekcji i mgiełki z 13 arts. 

A to świecące to InkaGold zielona kupiona w RetroCraft na zlocie w Katowicach.

czwartek, 15 maja 2014

Kartki japońskie

Rozkartkowałam się coś ostatnio :) bardzo to dla mnie nietypowe, ale uczę się jakoś sobie radzić z tą formą.
Wczoraj zrobiłam 3 karteczki w stylu japońskim - ten papier w kwiatki to papier prosto z Japonii, ale główną inspiracją były tekturki z wyciętymi ptaszkami, które pomgiełkowałam mgiełkami z 13arts.


 która ładniejsza? :)

środa, 14 maja 2014

wtorek, 13 maja 2014

Identyfikator na Zlot w Katowicach

Hej,
dzisiaj chciałam tak na szybko pokazać identyfikator, który zrobiłam na zlot w Katowicach. Pierwszy raz zrobiłam identyfikator - zawsze miałam gotowy, taki z logiem Kwiatu Dolnośląskiego i napisem "oganizator", jako że nie wypadało go ze sobą zabierać zrobiłam:


wszystkie tekturki i wycinanki są z Wycinanaka,pl a mgiełki, gesso i kulki szklane z 13 arts.
Wysyłam go tutaj:

poniedziałek, 12 maja 2014

Prace konkursowe na Zlot Scrapbookingowy w Katowicach

Witajcie!
ostatniej soboty byłam wraz z Dobrosławą, Elą Kreasferą i Loaną na zlocie scrapbookingowym w Katowicach. Było super!
Świetna organizacja i przemiła atmosfera. Spotkałyśmy sporo znajomych i poznałyśmy kilka nowych osób.
Zdjęć na razie nie mam żadnych ponieważ aparat odmówił mi posłuszeństwa a jak do tej pory to mnie na żadnym zdjęciu publikowanym w sieci nie ma :) może to i dobrze (dla tych zdjęć oczywiście:)).
Żeby nie jechać tam z pustymi rękami zrobiłam kilka prac na konkursy.
Oczywiście nic nie wygrałam ale fajnie było wziąć w nich udział :D

 tak trochę nietypowo zrobiłam aż 3 kartki, 2 tagi, no i identyfikator.
 za tego taga otrzymałam wyróżnienie w Skarbnicy Pomysłów - wybrałam sobie w nagrodę piękne kwiatuszki :D


 Na razie mam zdjęcia tylko tych 3 prac - jak burza się nad Wrocławiem skończy zrobię pozostałe zdjęcia.


A wracając do tematu zlotu to pierwsza tego typu impreza na której miałam duuużo czasu na zakupy i nawet znalazłam czas na zrobienie scprapa! Miła odmiana :) u nas na Warsztatach Crafowych zawsze jestem w takim biegu, że ciągle mi czasu brakuje :D

poniedziałek, 5 maja 2014

Jesienny lift z piórami

 Dokładnie jak w tytule :)
Lift pracy Monalisy na zadanie grupy Liftogra.
Szykowałam się do niego chyba z miesiąc.... przynajmniej tyle miałam wycięte piórka, bo to nie mój wykrojnik tylko pożyczony.



 całość na papierze z Goscrap




niedziela, 4 maja 2014

To był weekend...

....niby długi oczywiście :)
Zaczęło się słonecznie, a jak się skończyło to chyba każdy wie... dobrze, że śnieg nie padał jak 3 lata temu... :D 
Jeden duży plus: w okolicy nie śmierdziało grillem! 

A co my robiliśmy w ten weekend? 

wisieliśmy na krawędzi:

zaglądaliśmy w mało uczęszczane części naszego miasta: 
 
 oglądaliśmy żółte Wzgórza Trzebnickie

Spacerowaliśmy po Trzebnicy 

 podziwialiśmy trzebnicki pręgierz:

zjedliśmy coś dobrego:

udawaliśmy krasnale na Rynku we Wrocławiu

i próbowaliśmy się kąpać w fontannie 


a poza tym było dużo atrakcji domowych: czytanie książek, układanie klocków, oglądanie bajek, granie w karty a nawet w minecrafta :) i planszówka też była, a poza tym to małe scrapowianie i zapraszanie wszystkich znajomych na warsztaty w lipcu. Oj, działo się :) 
 

piątek, 2 maja 2014

Kolaż reklamowy

Hej!
na naszym grupowym blogu Kwiatu Dolnośląskiego ruszyło kolejne wyzwanie tematyczne- 
należy zrobić kolaż reklamujący naszą imprezę: Dolnośląskie Letnie Warsztaty Craftowe

Moja praca inspiracyjna do tego wyzwania wygląda tak:



Zapraszam do udziału w wyzwaniu!!

czwartek, 1 maja 2014

Niebiańska wymiana i kartka urodzinowa

Witam w ten piękny burzowy (przynajmniej we Wrocławiu) początek maja! 

Po raz kolejny wzięłam udział w wymianie na Collage Caffe. Tym razem była to Edycja Niebiańska. 
Przygotowałam taga, dołączyłam do tego trochę przydasiów: kartki z niebem, dużo chmurek tekturek, żółta koperta zawiera też kilka przydatnych słów, jest też kilka innych potrzebnych rzeczy. Mam nadzieję, że Offcy (mojej parze w wymianie) spodoba się przesyłka :) 

 wszystko zapakowałam z pudełko z tajemniczą postacią na okładce:)

Poza tym zrobiłam kartkę urodzinową dla dwóch osób na raz: 

zdjęcie zrobione na szybko tuż przed wręczeniem, ale mam nadzieję, że wszyscy znają poprawne kolory tych papierów (UHK) a tekturka jest ze Scrapińca - bardzo mi się podoba :D

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Niedzielny spacer

Witam!
Jako, że nie posiadamy urządzenia zwanego telewizorem - zupełnie ominęła nas pewna sprawa, którą podobno oglądała cała Polska :) Wczoraj była świetna pogoda, więc pół dnia spędziliśmy w ogródku a drugie pół na spacerze. 

Nasz wczorajszy niedzielny spacer był dość nietypowy - po pierwsze przypadkowy: wypadliśmy z domu dosłownie w 5 minut, ponieważ Hani przypomniało się, że mieliśmy jechać na lody a o 16:00 chyba nasza Pani na Rogu (tak nazywamy nasz ulubiony sklep:)) zamyka, więc mobilizacja wszystkich totalna :) Czasami wyciągam ich z domu przez pół godziny a teraz proszę... 
 Jakbyście kiedyś byli w okolicy to polecam truskawkowe - najlepsze są :D
Kajtek zjadł swojego a potem mojego... tak, moja wina... za wolno jadłam :) 
Po drugie spacer był samochodowy: jak już wsiedliśmy w te pędy to objechaliśmy osiedle dookoła. Dużo się w okół nas buduje a nowe inwestycje zawsze dobrze obejrzeć :D
 Zapoznaliśmy się też z naszymi osiedlowymi owcami :) Tak, to ciągle jest Wrocław!! 15 minut od Rynku (samochodem w dzień wolny oczywiście:))!
 obejrzeliśmy też jak latają modele samolotów: 
Kajtek oczywiście musiał się skąpać w jedynej kałuży na całym wielkim polu, ale spoko... zawsze to jakieś nowe doświadczenie być po kolana w błocie... 
A potem jeszcze przyłapaliśmy kolesi na wrzucaniu śmieci do lasu - bez skrępowania z przyczepy, workami w krzaki... ale może ich zdjęć nie będę zamieszczać, bo gdzieś indziej je wysyłamy :) 

I jeszcze jedno: w sobotę mój mąż siedział na Tronie, Żelaznym Tronie oczywiście :D